Microsoft jak przystało na prawdziwego ojca software’u zrobił już dwie rzeczy: zasadził własną przeglądarkę w trudnej ziemi standardów oraz spłodził całą masę systemów operacyjnych różniących się od siebie tylko paskiem startu. Nadszedł jednak czas i na trzecią rzecz: gigant z Redmond w końcu stworzył… swoje własne szałowe koszulki!

Niektórzy znawcy tematu burkną pewnie niemile, że Microsoft ma już swoje oficjalne koszulki. Tak to prawda, ale żadna z nich nie była tak szałowa jak wydany dzisiaj zestaw ośmiu koszulek Softwear. Co w nich innego? – Są kolorowe, stylizowane (piękne lata ‘80) i za cholerę niedostępne (eBay oraz MCP store milczą w tej sprawie). Zatem mamy tylko obrazki (albo inne, nieciekawe koszulki):

mkoszulki

Koszulki Softwear podzielone są na dwie części: te stworzone przez designerów Microsoftu oraz te stworzone przez sławnego (?) rapera Commona. Analizując obie, pierwszy raz wysuwam wnioski, że to co stworzył Microsoft bardziej przypada (mi) do gustu (i jest oryginalniejsze), aniżeli to co stworzył ktoś inny. Niemniej jednak – zestawu nigdzie nie ma, ale jest ładny, ambitny i

przywołuje nostalgiczne czasy kiedy droga komputera do zmian naszego życia dopiero się rozpoczynała…

Continue reading ‘Koszulkowy oldschool z Redmond’


Najpopularniejszy firefoksowy addons do Gmaila – Better Gmail 2 przeszedł kolejną aktualizację. Nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie fakt, że wersja 0.7.2 utraciła (na rzecz nowych, oficjalnych motywów) to, co użytkownicy cenili w niej najbardziej – skiny, które w istotny sposób zmieniały nie tylko wygląd poczty, ale i jej funkcjonalność.

Skiny zawarte w dodatku wyróżniały się, na tle domyślnie udostępnianych przez Google niezwykle przyjemną kolorystyka oraz bardzo dobrze rozplanowaną strukturą wyświetlania formularzy. W większości przypadków były szybkie i przejrzyste. Słowem – nic dodać nic ująć.

W wersji 0.7.1 użytkownicy wybierać mogli pomiędzy czterema wariantami: Air skin, Blue, Grays and Blues oraz rozsławionym Gmail Redesingned. Po wczorajszej aktualizacji przyszło jednak rozczarowanie. Większość społeczności dała ponieść się emocjom, czego wyraz dostrzec można w recenzjach oraz ocenach na stronie dodatku.

Jeśli chodzi o narzekanie: alternatywą dla userów jest nowo powstały addons – Globex Designs (wyseparowane rozszerzenie Google Redesigned), nie instalowanie najnowszej wersji wcale (ewentualnie ponowne zainstalowanie starej), bądź korzystanie z niezwykle interesujących (~ironia/on) motywów oficjalnych.

Continue reading ‘Better Gmail bez skinów. Nie, dzięki!’


Po wczorajszych rewelacjach dotyczących możliwości wysyłania wiadomości SMS poprzez chat, do Gmaila dodano właśnie kolejną, choć IMHO o wiele funkcjonalniejszą opcję. Od dzisiaj w Gmailu można (podobnie jak to się ma z dokumentami typu .doc, .xml) przeglądać pliki o rozszerzeniu .pdf.

Dostęp do funkcji przeglądania dokumentów firmy Adobe, użytkownik poczty Gmail uzyskuje poprzez kliknięcie na link Wyświetl znajdujący się obok obrazka załącznika. Następnie właściciel konta przesyłany jest do usługi Google Docs, która generuje obraz pliku .pdf (przykład).

Co ważne – generowana treść jest w pełni spójna z rzeczywistymi danymi. Dokument przedstawiony w GDocs zawiera wszystkie obrazki oraz formatowania zawarte w załączniku. Jeśli się tyczy formy przedstawienia pliku to powiem krótko: schludnie, estetycznie, minimalistycznie (jak zawsze u Google) i co bardzo, ale to bardzo istotne – o wiele szybciej niż w Adobe Readerze!

Kolejna nowość w Gmailu jest jasnym przykładem polityki wielkiego G. Widać bowiem wyraźnie, że firmie z Mountview bardzo zależy na tym, by użytkownicy odłączyli się od stacjonarnej poczty – teraz bowiem nie tylko można czytać pocztę, ale i również załączniki w nań występujące. Po co więc posiadać cokolwiek na dysku, skoro można to mieć na Gmailu?

Continue reading ‘Gmail Reader również dla plików .pdf’