Najnowsze działo ze stajni Microsoftu - Internet Explorer 8 (Beta 1) najwyraźniej wydane zostało tylko po to, by utwierdzić Świat w przekonaniu, iż firma z Redmond potrafi dotrzymywać terminów (i tak jak zostało to powiedziane) opublikować IE8 w pierwszej połowie 2008 roku.

Co jednak typowe dla Microsoftu za szybkością (czyż nie wielce zaskakującą) nie poszło najlepsze wykonanie. Eksplorator w wersji 8 praktycznie od “siódemki” wyróżnia się wyłącznie szarawym podkreśleniem URL‘i w pasku adresu oraz trochę ładniejszym i łatwiejszych w obsłudze designem. Jedną rzecz, za to jaką obie wersje naprawdę mają wspólną jest niedbałość twórców, która doprowadziła po niecałym miesiącu do odkrycia dwóch (1,2) poważnych luk w jej zabezpieczeniach (oraz poważnej usterki w obsłudze pamięci).

Sytuacji nie polepsza również walidacja nowej przeglądarki pod Acidem w wersji trzeciej, którą, według twórców, wielka ósemka miała przechodzić znakomicie - wynik? 17/100 (niektórzy pewnie zauważyli wyraźny wzrost, względem IE7, która ten sam test przechodzi z rezultatem 12/100).

Nie będę ukrywał, iż najnowsze dzieło wielkiego M stworzone zostało niechlujnie i niestarannie. Coś jednak jest w nim takiego, że nadal potrafię trzymać je zainstalowane na dysku. Może to przez moją pasję do testowania, a może przez magiczny przycisk dostępny z paska z podpisem:

Switch to IE7 Emulation mode

wykop.pl

Znana amerykańska firma ThinkGeek wydała właśnie w ramach swojej oferty sklepowej całkowicie nowe urządzenie o nazwie PTeq wykonywujące testy ciążowe. Elektroniczny test do poprawnego działania wykorzystuje port USB w komputerze oraz specjalny program wyświetlający przeanalizowane dane.

PTeq działa podobnie jak spektograf masowy, analizując mocz w procesie jonizacji pod kątem poziomu hormonów. Przetworzone dane przesyłane są do programu zainstalowanego na dysku oraz do wyświetlacza LCD, który następnie w klarowny i zrozumiały sposób przedstawia wyniki: ciąża, brak, bądź ciąża bliźniacza.

Trafnością w wykrywaniu hCG, hCG-H oraz LH testu USB ocenia się w granicach 99%. Problem w tym, że poziom tych hormonów niekoniecznie musi świadczyć o ciąży. Tych jednak, którzy ufają elektronice zapraszam na stronę sklepu, gdzie PTeq’a można nabyć za niecałe 18$. Urządzenia działa z Win 98, ME, 2000, XP, Vista, Linux 2.4 i nowsze, Mac OS 8.6 i nowsze.

wykop.pl

 

W dniu 31 marca 2006 roku na blogu My Box, pojawił się pierwszy wpis. Datę tą uważam za nieformalny start mojej strony-bloga poświęconej wszystkiemu co ciekawe - poprzez strony Internetowe, po rozwiązania czysto techniczne.

Niestety, tak jak rok temu nie zaoferuje swoim Czytelnikom niczego ciekawego, no ale może kiedyś (-;… Niemniej jednak, z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim tym stałym i przypadkowym osobom, które przez te dwa lata podnosiły mnie na duchu oraz budowały płonną nadzieję, że potrafię pisać interesująco (-;

Dziękuje za to, że mój blog został odwiedzony blisko 64 tysiące razy, oraz za to, że w jego bazie jest obecnie 140 postów. Przepraszam za słabą częstotliwość (spowodowaną nową pracą) oraz brakiem ruchu w dziale artykuły - obiecuje poprawę!

Pozdrawiam serdecznie - Mateusz “Megaemce” Osiński

Firefox, jako przeglądarką przyszłości swoich nowych gości wita standardowymi opcjami, skinami, pluginami, buttonami, wyszukiwarkami itp. Podstawowy zestaw szukarek w Lisku to Google, Wikipedia , PWN, i coś tam jeszcze (-; Oczywiście jest możliwość dodania/stworzenie własnych (i tym wyprzedza np. IE 7, które dopiero w wydanym dzisiaj SP1 uzyskało możliwość dodawania własnych wyszukiwarek), gdyby zaszła taka konieczność. Przyjrzyjmy się zatem bliżej temu ważnemu aspektowi przeglądarki.

Tworzenie własnych wyszukiwarek to łatwe i szybkie zadanie, które jednakże powinno odbywać się według szablonów udostępnionych na stronie Mozilli: Developer Center. Dzięki informacjom pozyskanym ze strony projektu możliwe jest stworzenie prostej wyszukiwarki w około 20 min. Aczkolwiek tutaj pozwolę zadać sobie pytanie, które na My Box’ie pada dość często - Po jakiego czorta?

Czytaj więcej »

Kilka dni temu w sieci zaistniała strona kiluj.pl, która miała na celu rozpropagowanie akcji niszczenia nazizmu w Internecie, ukrytego pod postacią strony redwatch.info. Akcja, która szybko rozeszła się po Internecie pozwoliła w niecały tydzień na zablokowanie “wszystkich 318 serwerów jakie ma do dyspozycji Redwatch Poland”. U podstaw idei stał program - kiluj.exe - którego głównym zadaniem było ciągle ściąganie na dysk zawartości strony nazistów - co powodowało efekt DDoS.

Niestety autorzy strony kiluj.pl zadecydowali, nie wiedzieć czemu, na zakończenie akcji - redwatch bowiem “leżał” już od kilku dni. Taka sytuacja nie trwała jednak wiecznie, CzerwonaWarta znowu zaczęła działać. Co gorsza firma hostingująca killa, odmówiła współpracy (z niewiadomych przyczyn).

I tutaj z pomocną dłonią przyszedł Paweł, który podesłał zmodyfikowany plik kiluj.exe (z nowym adresem serwera) oraz linka do strony, na której udostępniony został kod napisany w języku Perl, możliwym do uruchomienia na systemach Linux.

“Zjednoczmy się i połóżmy kres agresji”

Czytaj więcej »